Artykuł Dodaj artykuł

Bezpieczeństwo w domu: 5 zasad domowego BHP

Statystycznie co piąta osoba ulega wypadkowi w domu, a najczęściej dotyczy to dzieci i osób starszych.

Statystycznie co piąta osoba ulega wypadkowi w domu, a najczęściej dotyczy to dzieci i osób starszych. Nowoczesne mieszkanie to przede wszystkim bezpieczne mieszkanie. Oprócz upadków najwięcej odnotowuje się zatruć i oparzeń. Dlatego tak istotne jest przyjrzenie się poszczególnym elementom wyposażenia i wprowadzenie zabezpieczeń, zasad i standardów BHP, które pozwolą zminimalizować ryzyko wypadku oraz zapewnią domownikom większe bezpieczeństwo.

Jeśli dobrze rozejrzymy się po domu, szybko znajdziemy co najmniej kilka niebezpiecznych miejsc. Kanty stołu, telewizor stojący na brzegu komody, śliska podłoga, zostawiony przez nieuwagę nóż w nieodpowiednim miejscu – to tylko przykłady sytuacji, które mogą doprowadzić do wypadku. Jeśli chcemy, aby nasz dom był maksymalnie bezpieczny przede wszystkim musimy pogodzić się z myślą, że wszystkich upadków, oparzeń czy zadrapań nie unikniemy. Jest jednak kilka zasad BHP, które pomogą je zminimalizować. Pamiętajmy, żeby zawsze mieć pod ręką uzupełnioną i zawsze aktualna apteczkę, gaśnicę i listę numerów alarmowych. Spokojniejszy sen zapewni nam także kurs udzielania pierwszej pomocy, szczególnie dzieciom oraz instalacja urządzeń alarmujących, takich jak: czujnik dymu, czadu i gazu oraz przeciw zalaniu. Rozwiązania te nie są kosztowne i skomplikowane, a ich obecność znacznie podniesie bezpieczeństwo oraz komfort życia. Jakie zasady BHP warto wprowadzić do swojego domu?

1. Zasada pięciu testów

To nawyk, który zawsze powinniśmy wykonywać automatycznie przed wyjściem z domu. Polega na sprawdzeniu czy wyłączyliśmy palniki na kuchence, piekarnik, żelazko, piecyk elektryczny lub gazowy i czy zakręciliśmy krany. Te sprzęty mogą podczas naszej nieobecności spowodować wiele szkód, dlatego warto zarezerwować kilka minut na upewnienie się, że są wyłączone. Starajmy się też zawsze odłączać od prądu urządzenia, z których nie korzystamy (ładowarka, czajnik elektryczny, toster) oraz zamknąć okna.

2. Zorganizowane mieszkanie

Aby zminimalizować ryzyko wypadków w domu najważniejsze jest usunięcie najbardziej niebezpiecznych elementów. Środki chemiczne czy ostre narzędzia - przechowujmy w zamkniętych i zabezpieczonych szafkach.

3. Odpowiedzialne zachowanie

Unikajmy sytuacji, które mogą być potencjalnie niebezpieczne. Jeśli mamy dzieci, nie zostawiamy krzesła lub taboretu w pobliżu parapetu, łóżka czy innego mebla. Na schodach i przy drzwiach wyjściowych warto zainstalować bramki zabezpieczające. Zawsze udrażniamy przejścia, chowamy zabawki i potencjalne przedmioty, o które można się przewrócić. Dobrze jest wycierać podłogę po kąpieli, podkleić rogi dywanów czy ułożyć w wannie matę antypoślizgową. Nigdy nie zostawiamy dzieci samych w wannie z wodą. Dużym niebezpieczeństwem są gorące naczynia. Czajniki i garnki z wrzącymi płynami stawiamy na dalszych palnikach lub w głębi blatu. Nie pijmy gorących płynów, trzymając dziecko na kolanach.

4. Czyste powietrze

W mieszkaniu nie powinno zabraknąć czujników czadu, gazu i dymu. Jednocześnie warto wyrobić w sobie nawyk regularnego wietrzenia pomieszczeń. To szczególnie ważne rano i przed snem, a przynajmniej raz dziennie. Na czystość powietrza wpływ mają także materiały wykończeniowe. Warto stosować te, które nie wydzielają szkodliwych substancji, są antyalergiczne i posiadają certyfikaty jakości. Do zapewnienia dobrej jakości powietrza przydatne mogą być także dodatkowe urządzenia, takie jak oczyszczacz i nawilżacz.

5. Szybka reakcja

Kiedy wydarzy się wypadek przede wszystkim musimy zachować zimną krew i szybko zareagować. Nauczmy się udzielania pierwszej pomocy, szczególnie w przypadkach utraty przytomności, zatrzymania krążenia, oddechu czy zakrztuszenia. Wiele sytuacji jesteśmy w stanie opanować samodzielnie, np. opatrzenie niezbyt głębokiej rany. W razie zagrożenia zdrowia lub życia należy zadzwonić po pomoc. Numery alarmowe należy mieć zawsze pod ręką,  bo w stresie możemy zapomnieć nawet prostego numeru 112.

Podobne artykuły